W czym najlepiej uprawiać sport?

Okazuje się, że czasem patrzymy na filmy, na których znane trenerki wykonują ćwiczenia i zazdrościmy im. Jak to możliwe, że one po kilkudziesięciu minutach ćwiczeń nadal mają nienaganną fryzurę, na ich włosach nie widać potu i nie reprezentują sobą żałosnego widoku? My zazwyczaj po tym czasie wręcz się rozpływamy i nie możemy wytrzymać, bo krzywka czy niesforne kosmyki spadają nam na spocone czoło.

Jakie więc fryzury robić sobie gdy idziemy biegać lub, gdy wybieramy się na siłownię? To ważne pytanie, bowiem okazuje się, że rozpuszczone włosy czy delikatny kucyk to nie są fryzury dla każdego. Kiedy biegamy warto zrobić sobie kucyka, albo kok.

Oczywiście pod warunkiem, że nie zakładamy firmowe czapki z daszkiem z logo, która nam to uniemożliwia. Taka fryzura powinna się długo trzymać, nawet po kilkudziesięciu minutach intensywnego biegu.

Zaś, gdy będziemy kłaść się na plecach podczas ćwiczeń raczej zrezygnujmy z koka i lepiej miejmy kitkę, ale związaną na karku lub warkocza. W takiej fryzurze będzie nam wygodnie.